piątek, 8 kwietnia 2011

imigrant.

Tydzień temu w gazecie "Wysokie Obcasy" przeczytałam artykuł pt. " Wymarły dom czworga ludzi." Socjolożka Susan Maushart zorganizowała półroczny detox od komputerów i komórek dla swojej rodziny. Jak zostało napisane, nie był to jej wymysł. Po prostu zaczęła zdawać sobie sprawę, że prawdziwe życie jest " próbą kostiumową. Doświadczało się życia po to, żeby zmienić status na Facebooku". Na początku nie było łatwo poradzić sobie bez cyfrowego świata. Z czasem jednak, okazało się, że wyprowadzka z symulakrycznego świata wyszła każdemu na dobre. Niektórzy odkryli nowe pasje, zaczęli więcej czasu poświęcać PRAWDZIWYM spotkaniom. Wyraźnie też ukazała się linia między odpoczynkiem a pracą. Ciągłe siedzenie przed komputerem, sprawdzanie najnowszych wiadomości, powodowało jakby nieustanną pracę. Poprawa nastąpiła, również pod względem snu i regularnego odżywiania.
Sądzę,że próba jakiej dokonała matka trójki dzieci była świetnym pomysłem. Nie chciałabym głosić, żeby każdy już -teraz- natychmiast odciął kabel internetowy , nie nie. Sama tego nie uczynię, bo wiem,że na dłuższą metę jest potrzebny i istotny, chociażby do szukania pracy;) Poza tym jest świetnym źródłem informacji ze świata. Tylko nie zawsze wszystkie wiadomości są nam potrzebne.Niektóre wręcz są zaśmiecaniem głowy i marnowaniem czasu. Kiedy widziałam co niektórzy wypisują na swoich facebookowych profilach, zaznaczają,że lubią - uwierzcie, miałam dość. Może niech każdy zamiast wpisów na stronie głównej, założy w domu kamerę - będzie prościej obserwować,że właśnie jej misiaczek się oświadczył, bądź pani jakaś tam, nie ma dziś humoru i siedzi cały dzień w domu, czekając, aż ktoś z znajomych pocieszy ją komentarzem, by znów nabrać ochoty do życia.
Być może, będę nieobiektywna, bo oczywiście ,nie wszyscy piszą,że idą właśnie robić kupę. Pojawiają się ( na całe szczęście ) ciekawe linki i mądre posty, jednak stanowią one minimum.

Ostatni wgląd na swój profil facebookowy miałam wczoraj wieczorem. Z racji wyczerpania limitu na przyjmowanie pewnych komunikatów, usunęłam własne konto . Od razu lepiej.

2 komentarze: