poniedziałek, 5 grudnia 2011

"Gdzie jesteś, biedactwo, i dlaczego nie ma cię tutaj, żeby na mnie patrzeć? Przyznaj: jestem godna podziwu, kiedy wstaję czarnym rankiem, żeby wziąć na siebie heroizm tej pory dnia. Więc dlaczego nie ma cię tutaj, żeby być niemym i trochę zawstydzonym własną bezczynnością świadkiem mojej dyscypliny, dlaczego nie wodzisz wzrokiem za moimi ruchami, czemu nie malujesz tła dla osoby, jaką jestem? Bo przyznaj, jestem kwintesencją dzielności, jestem wszystkimi czajnikami i ekspresami do kawy, rozgrzewającymi się w ciemnościach, jestem parą skraplającą się na szybach autobusów wiozących ludzi z Marek i Czarnej Strugi na Dworzec Wileński, jestem odgłosem kroków na oblodzonym chodniku. Jestem piękną dysydentką z radzieckiego filmu, dziewczyną, której jedynym marzeniem jest to, żeby się wyspać.


— 'Teraz' Agnieszka Drotkiewicz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz